Mimo fatalnego spadku w nauce, nie skończe najgorzej. Jedyna ocena dopuszczająca jaka mnie czeka to ocena z matematyki. Reszta to 3, 4 i 5. Zdaje sobie sprawę z tego, że to nie najlepszy wynik, ale pocieszam się faktem, że mogło być gorzej. Jutro czeka mnie zaliczenie z fizyki i historii. Ponad to sprawdzian z matematyki i chemii. Jestem dobrej myśli, bo przygotowywałem się na to kilka godzin.
Trzymajcie kciuki!